Audio Video Show 2025. Emocje, które jeszcze nie zdążyły wybrzmieć
ToniNuta Zbigniew Boroń

Trzy dni na Audio Video Show 2025 to zdecydowanie za mało, żeby usłyszeć wszystko, co Warszawa oferowała w ostatni weekend października. W tym roku wystawa znów rozlała się na trzy lokalizacje PGE Narodowy, Radisson Blu Sobieski i Golden Tulip, gromadząc setki wystawców, marek i sal odsłuchowych. To jedna z największych imprez tego typu na świecie i bez wątpienia numer jeden w naszym regionie.
Ja spędziłem na AVS cały weekend. Poniżej wybór kilku pokoi i systemów, do których wracałem, albo które zapamiętałem najmocniej od „codziennego” hi-fi, po bezkompromisowy high-end i ekologiczną awangardę.
DNA • AUDIO – Lyngdorf, Revival Audio i muzyka na żywo
Lokalizacja: Radisson Blu Sobieski, Galeria 2 i Galeria 3
DNA • AUDIO (właściciel salonu Ministerstwo Dźwięku oraz wydawnictwa płytowego) przygotowało dwie bardzo różne, ale świetnie przemyślane kompozycje w pokojach na parterze Sobieskiego.
W Galerii 2 królował Lyngdorf Audio. Centralnym punktem był nowy Lyngdorf TDAI-2210 – wzmacniacz strumieniujący z korekcją akustyki RoomPerfect. Pokazywano go w dwóch konfiguracjach:
z „niewidzialnym” zestawem BW-2 + CS-1, ukrytym w meblu RTV – jako realna znacznie bardziej wyrafinowana alternatywa dla soundbara,
oraz z kolumnami Lyngdorf FR-2, które pokazywały bardziej klasyczne, przestrzenne granie, wciąż z naciskiem na kontrolę i czystość każdego tonu.
Sala była dodatkowo zaaranżowana jak mała galeria, na ścianach wisiały obrazy Alicji Włodarczyk-Gobert z muzycznymi motywami. To drobiazg, ale świetnie spinał całość, audio nie tylko jako dźwięk, ale element domowej estetyki.
W Galerii 3 grały z kolei Revival Audio Atalante 7 napędzane lampową elektroniką Pier Audio, przy wsparciu Lyngdorfa TDAI-2210 jako streamera/DAC-a. W torze pojawiały się także gramofony New Horizon oraz półka płyt wydanych przez DNA • AUDIO (od Grzecha Piotrowskiego i Tamary Behler po YLO Violin).
To był jeden z tych pokoi, w których można było … po prostu zostać. Dobrze zbalansowany, muzykalny dźwięk, zero „audiofilskiej agresji” i sporo muzyki na żywo / spotkań z artystami, dokładnie ten rodzaj klimatu, który lubię.

Źródło: DNA.AUDIO Przemysław Rudź

Źródło: DNA.AUDIO YLO Violin

Źródło: DNA.AUDIO Grzech Piotrowski oraz Tamara Behler

Źródło: ToniNuta Lyngdorf Audio
Premium Sound – litewski high-end i holendersko / rumuńska elektronika
Lokalizacja: PGE Narodowy – SkyBox 138 (Premium Sound / van den Hul / AudioSolutions / Rockna / Shunyata / Form At Wood) oraz Radisson Blu Sobieski – pokój 101
Gdański Premium Sound przyjechał do Warszawy z systemami, które trudno było ominąć.
W SkyBox 138 na Narodowym zagrały AudioSolutions Vantage M w towarzystwie referencyjnego zestawu Rockna Audio (Wavedream Reference DAC i serwer/streamer WLS), przedwzmacniacza Van den Hul Emerald oraz monobloków Van den Hul Excalibur. Do tego kompletne okablowanie Van den Hul, stoliki Solid Tech, kondycjoner Shunyata Denali X i ustroje akustyczne Form At Wood.
Brzmieniowo to pełnoprawny high-end, ale bez przesadnej analityczności. W moich notatkach zapisałem: „gęsto, duża skala, ale wciąż spójnie muzycznie, bardzo przyjemna średnica, świetnie kontrolowany dół”. Idealny przykład, jak system o monumentalnych możliwościach może zagrać „dla ludzi”, a nie tylko „dla idei”.
W Sobieskim (pokój 101) Premium Sound pokazywał drugi system z innymi kolumnami AudioSolutions, bardziej „przyziemny” cenowo, ale wciąż z klasą. To był fajny kontrapunkt, z jednej strony pełen wypas, z drugiej, coś, co da się jeszcze wyobrazić w normalnym salonie.

Źródło: ToniNuta Premium Sound

Źródło: ToniNuta Premium Sound

Źródło: ToniNuta Premium Sound
Gryphon Audio Designs – Kodo, Antileon i pokaz „za milion”
Lokalizacja: PGE Narodowy, Studio TV4 Audiofast
Jednym z głównych „magnesów” tegorocznej wystawy był topowy system Gryphon Audio Designs w Studio TV4. Sercem zestawu były czteromodułowe kolumny Gryphon Kodo – konstrukcja, której gabaryty i skala robią wrażenie jeszcze zanim popłynie pierwszy dźwięk.
W torze pracowały m.in.:
monobloki z serii Antileon / Revelation,
przedwzmacniacz Commander,
odtwarzacz CD / DAC Ethos,
odpowiednio dobrane zasilanie i okablowanie – całość przygotowana przez polskiego dystrybutora Audiofast.
To był system z cyklu: „raz w życiu warto usłyszeć”. Skala dźwięku w Studio TV4 była wręcz kinowa, przy dużych składach pojawiało się prawdziwe wrażenie ciśnienia akustycznego, ale bez rozpadu sceny. W cichszych nagraniach można było docenić, jak płynnie ten zestaw przechodzi od szeptu do krzyku.
W notatkach mam jedno zdanie podkreślone dwa razy:
„To jest moment, w którym rozumiesz, skąd biorą się legendy o Gryphonie.”
Czy to zestaw dla każdego? Oczywiście nie, ani budżetowo, ani gabarytowo. Ale jako referencja tego, co dziś potrafi high-end, ta prezentacja była absolutnie obowiązkowa.

Źródło: ToniNuta Gryphon Audio
Equilibrium – polskie kolumny, dwa systemy i dwa charaktery
Lokalizacja: Radisson Blu Sobieski, pokoje 510 i 515 (V piętro)
Polskie Equilibrium przygotowało na AVS 2025 dwa systemy zbudowane wokół swojej odświeżonej oferty kolumn, w dwóch sąsiadujących pokojach: 510 i 515. W obu grały kompaktowe, zaawansowane konstrukcje (m.in. trójdrożne modele modułowe) stworzone z myślą o mniejszych pomieszczeniach.
Konstrukcyjnie pokoje różniły się przede wszystkim rodzajem amplifikacji:
w jednym systemie grała tranzystorowa technika klasy A nowej marki JJ Pure Audio,
w drugim – lampowy wzmacniacz Pier Audio na lampach 300B w układzie push-pull, co jest dość nietypową konfiguracją.
W obu torach pracowały przetworniki Denafrips (seria 15th), znane z drabinkowej architektury R2R i możliwości grania bez oversamplingu, a okablowanie oraz zasilanie powierzono przewodom Equilibrium i Enerr.
Brzmieniowo:
system tranzystorowy – bardziej konturowy, z szybkim basem i świetną mikrodynamiką;
system lampowy – trochę mniej „ostry na krawędziach”, za to z pięknie nasyconą średnicą i bardzo plastyczną sceną.
To był dla mnie jeden z lepszych przykładów edukacyjnych na wystawie: dwa pokoje, te same kolumny, inna filozofia wzmacniania – idealne warunki, by usłyszeć, jak bardzo końcówka mocy potrafi „wpłynąć” charakter systemu.

Źródło: Equlibrium Audio
Wilk Audio Projekt & Blade Vibe – głośniki z duszą wiatru
Lokalizacja: Radisson Blu Sobieski, 2. piętro, pokój 216 – Blade Vibe / Wilk Audio Projekt / Blade Brothers
To jedno z tych miejsc, na które szczególnie czekałem, również dlatego, że wcześniej pisałem już o projekcie Blade Vibe w socialach Ton i Nuta.
Blade Vibe to prawdopodobnie jedne z pierwszych na świecie high-endowych kolumn, których obudowy powstają z recyklingowanych łopat turbin wiatrowych. Za projekt odpowiada Blade Brothers, a za dopracowanie akustyczne i wykonanie polska manufaktura Wilk Audio Projekt.
Na AVS 2025 zestawy Blade Vibe i Vega (Wilk Audio Projekt) były napędzane elektroniką Perlamp, dla której obudowy przygotowała Arama Audio. Całość mieściła się w pokoju 216 na drugim piętrze Sobieskiego.
Wrażenia?
wizualnie – coś pomiędzy rzeźbą współczesną a designem inspirowanym aerodynamiką,
ideowo – rewelacyjny przykład audio z mocnym wątkiem upcyclingu,
brzmieniowo – głośniki, które nie są tylko „efekciarskim projektem”, ale pełnoprawnym hi-endem: duża skala, świetna stereofonia, bardzo dobra ciągłość pasma.
To dokładnie ten kierunek, który moim zdaniem, może przyciągnąć do audio nową grupę odbiorców: ludzi wrażliwych na design, kontekst ekologiczny i storytelling stojący za produktem.

Źródło: ToniNuta

Źródło: ToniNuta
Audio Video Show 2025 jako barometr rynku
Wróciłem z AVS 2025 z kilkoma myślami, które pewnie rozwinę jeszcze w osobnych tekstach na Ton i Nuta:
High-end nie musi być chłodny – pokój Gryphona czy Premium Sound pokazują, że przy pełnej rozdzielczości można zachować emocje, gęstość i „muzykalność”.
Półka premium audio dojrzewa – Lyngdorf TDAI-2210 w systemach DNA • AUDIO czy nowe kolumny Equilibrium pokazują, jak dużo da się wyciągnąć z dobrze zbudowanego toru, który nie zrujnuje budżetu.
Design i ekologia stają się pełnoprawnym językiem audio – Blade Vibe i Wilk Audio Projekt to nie jest „fanaberia”, tylko realny kierunek rozwoju: sprzęt ma grać, ale i opowiadać historię.
Dla mnie Audio Video Show 2025 był przede wszystkim przypomnieniem, że w centrum tego wszystkiego nie stoją katalogi, ceny ani specyfikacje, tylko muzyka i emocje. Sprzęt jest „tylko” mostem, choć w niektórych salach był to most zbudowany z bardzo egzotycznych materiałów, za naprawdę imponujące kwoty.
ToniNuta