Gold Note włoski maluch z dumnie wyglądającym logo, które nawiązuje do żołnierza z zamierzchłych czasów imperium rzymskiego, który dmie w róg Buccina. Firma Gold Note jeszcze do niedawna była znana pod zupełnie inną nazwą Bluenote. Zmiana nazwy był podyktowana aspektami prawnymi w związku z tak samo brzmiącą nazwą jednej z wytwórni muzycznych. Jeśli już o maluchu mowa to dzisiejszym bohateram, jak niegdyś rzymski żołnierz jest odtwarzacz plików Gold Note DS-10. Trzymając się nomenklatury żołnierskiej, mamy odczynienia z niepozornie wyglądającym centurionem w najnowszej odsłonie, który potrafi znacznie więcej a niżeli na to wygląda. 

GOLD NOTE DS-10. RZYMSKI CENTURION W AKCJI.

Przygotował: Zbigniew Boroń

Jako, że mamy do czynienia z Włoską marka zacznę od design’u. Jak wszyscy pewnie dobrze wiemy włosi to mistrzowie w projektowaniu pięknych rzeczy, rynek motoryzacyjny jest tutaj świetnym przykładem, przejeżdżające Ferrari potrafi skutecznie zwrócić naszą uwagę i podobnie rzecz się ma z Gold Note. Odtwarzacz DS-10 zyskał zupełnie nowe szaty. Obudowę wykonano z litego niemagnetycznego aluminium, co ma znaczący wpływ na eliminacje rezonansów. Dodatkowo precyzyjnie wycięty wzór w górnej i bocznych ściankach, który nie tylko cieszy oko ale za razem wpływa bardzo dobrze na warunki jakie panują wewnątrz obudowy i działa kojąco na elektronikę w niej się znajdującą. Dolna część urządzenia jest wykonana z płyty stalowej na, którą jest nałożona pokrywa górna, niczym hełm żołnierski, góra i boki są jednym aluminiowym elementem. Front urządzenia to również aluminium ze złotym logo w lewym górnym rogu urządzenia oraz czytelnym ciekłokrystalicznym wyświetlaczem, który informuje nas o wybranym źródle i trybie pracy. Dodatkowo na przedniej ściance znajduje się jeszcze pokrętło, które służy do wyboru trybu pracy. Tylna ścianka została uzbrojona w pokaźnej ilości wejścia cyfrowe oraz wyjście analogowe RCA/XLR. Całość wygląda imponująco. Urządzenie występuje w kilku wersjach kolorystycznych, szczotkowane aluminium, srebrnej, czarnej oraz złotej. Odtwarzacza DS-10 to bardzo uniwersalne źródło wyposażone w streamerem, konwerter DAC.

„DS-10 to innowacyjny przetwornik cyfrowo-analogowy zainspirowany uznanym, topowym modelem DS-1000 oraz IS-1000 All-In-One, posiada dodatkowo wzmacniacz słuchawkowy. Co najważniejsze, jest szybki w instalacji i wygodny w codziennym użytkowaniu. DS-10 jest kompletnym urządzeniem, które można zintegrować z dowolnym systemem audio.”

Co mu w duszy gra…

 

Urządzenie testowane było wraz z wzmacniaczem dedykowanym PA-10 oraz zamiennie ze wzmacniaczem McIntosh MA7200. Kolumny użyte do testów: KEF LS50 oraz Audiovector R1 Signature. Zastosowane przewody głośnikowe to Tellurium Q Ultra Black. 

 

 

Na pierwszy ogień zabrzmiał utwór „Hunter” Bjork. Nakładające się w tym utworze wokale wyraźnie były umiejscowione jeden za drugim, w dwóch planach, piękną podbudowę pod cały utwór stanowił zróżnicowany bas, partie instrumentów smyczkowych były bardzo wyraźnie zarysowane. Wsłuchanie się w utwór powodowało przeniesienie się w zupełnie inne miejsce, w bliżej nieokreśloną przestrzeń. Kolejnym utworem który testował możliwości DS-10 był „This must be love” Phil’a Colins’a. Już pierwsze dźwięki przykuwają uwagę, precyzyjne uderzenia perkusji, rozlokowane w przestrzeni, następujące po nich pociągnięcia strun gitary basowej które wybrzmiewają dokładnie tyle czasu ile powinny i wreszcie wokal Phila, obecny, bliski, z powietrzem. W tym miejscu nasuwa mi się sformułowanie plastyczności dźwięku, gitara basowa prowadząca cały utwór nadawała właśnie takiej plastyczności, bez natarczywości, narzucania, wyostrzenia. Każdy dźwięk ma tu swoje należne miejsce. Ten sam utwór przy zmianie zestawu głośników na Audiovector R1 Signature zyskał delikatnie na, swego rodzaju sprężystości, dźwięki pociąganych strun gitary basowej były lżejsze i dźwięczniejsze. 

Kolejnym utworem który na dłużej zagościł w odtwarzaczu był „Different pulse” Asaf’a Avidan’a. Pięknie rozplanowana scena, wiele smaczków rozdzielonych pomiędzy prawy i lewy kanał i łączący to wszystko wokal przywodzący na myśl charakterystyczne żeńskie wokale choć mamy tu do czynienia z jak najbardziej męskim głosem. Wszystko to składa się na dopełniony obraz muzyczny

 

Na koniec kilka zdań w bardziej rock’owym klimacie. Tym razem Nirvana ze swoim utworem „Come as you are”, utwór który chyba nigdy się nie zestarzeje. Prawdziwe rock’owe granie, gitary, perkusja i wokal w klasycznym wydaniu. Wszystko oddane w „brudnym” klimacie, trochę jakby od niechcenie, na próbie zespołu, gdzieś w piwnicy albo zadymionym pubie. Można poczuć gęsią skórkę. Odtwarzacz DS-10 nie dodaje nic od siebie, oddaje natomiast materiał takim jak jest zrealizowany, nie słodzi, nie zaokrągla. 

 

Jakie zatem brzmienie proponuje ?

 

W DS-10 mamy do czynienia z bardzo wyrównanym dźwiękiem w całym paśmie. Jest pełne, świeże, wciągające, możne nas zauroczyć i sprawić że czas zatrzyma się na chwilę w miejscu gdzie będziecie tylko Wy i scena przed Wami. Dźwięk jest wręcz namacalny, lokalizacja źródeł pozornych bardzo wyraźna, scena głęboka, linię sceny stanowią kolumny, za to za nimi wyraźnie można wyodrębnić wiele planów. Przy odpowiednim wzmacniaczu DS-10 pokażą klasę i może otworzyć przed Wami drzwi do przedsionka hi-end. 

Odtwarzacz DS-10 to bardzo uniwersalne źródło cyfrowe godne XXI wieku, wyposażone w świetny streamer, doskonały konwerter DAC, dobrej klasy wzmacniacz słuchawkowy oraz przedwzmacniacz. DS-10 konwertuje sygnał D/A przez SPDIF, optyczny, asynchroniczne wejścia AES PCM 24bit / 192kHz, host USB-B asynchroniczny dla natywnych i DoP DSD64 / 128 i PCM do 32bit / 384 kHz. Odtwarza także bezpośrednio z dysku twardego i pamięci USB (FAT32 / NTFS) bezpośrednio przez USB-A. Sporo jak na tak niewielką konstrukcję.

 

 

Dane techniczne:

Przetwornik cyfrowo-analogowy: AKM AK4493 PCM 32bit/768kHz

Pasmo przenoszenia: 20Hz-20kHz +/- 0.1dB

Zakres dynamiki: 120dB

Zniekształcenia: 0,001%

Stosunek sygnał/szum: 125dB

Pobór prądu: 30W (tryb pracy)

Napięcie na wyjściach analogowych: 1V (RCA); 4V (XLR)

Wyjścia analogowe: 1 para stereo RCA, 1 para stereo XLR

Wejścia cyfrowe: 2 optyczne, 1 koaksjalne, USB-A, USB-B, AES/EBU

Wejście USB-A (FAT32, NTFS dla dysku twardego lub pamięci USB); DSD64, PCM 24bit/192kHz

Wejście USB-B asynchroniczne DSD512, PCM 32bit/384kHz

Wejście Ethernet

Wejście dla dodatkowego opcjonalnego zewnętrznego zasilacza

Obsługa formatów: AIFF, ALAC, WAV, FLAC, MP3, DSF, DFF, Apple Lossless, OGG, Monkey's

Obsługa serwerów: UPnP, DLNA, Roon

Bluetooth 5.0, Wi-Fi, AirPlay, radio internetowe

Aplikacja Mconnect Control dla urządzeń iOS oraz Android

Obsługa serwisów muzycznych: Spotify, Tidal, Deezer, Qobuz, V-Tuner

Pilot zdalnego sterowania

Dostępne kolory: srebrny, złoty, czarny, szczotkowane aluminium

Nasze odsłuchy oparliśmy także o następujący materiał muzyczny: