MAŁY MISTRZ NASTROJU Z PIĘKNYM BRZMIENIEM

KLASYCZNEGO SYSTEMU MINI AUDIO. 

przygotował: Arkadiusz Baranowski

Partner artykułu:

Audiotrendt - logo.jpg

W dobie miniaturyzacji coraz częściej trafiamy w świecie audio na produkty "wszystko-mające". W niewielkich rozmiarów głośniku cały system audio zbudowany w oparciu o ideę dźwięku przesyłanego bezprzewodowo... dlaczego nie. Tyle tylko, że zawsze jest jakieś "ale" i co oczywiste, to "ale" zawsze dotyczy jakości uzyskiwanego brzmienia z takich urządzeń.

Firma NAIM to ten z graczy na rynku audio, który od lat ugruntował sobie pozycję marki zasługującej na uznanie szerokiego grona melomanów i audiofilii. Ich sprzęt trafił do ogromnej rzeszy użytkowników, a przy oferta w różne modele bogata na tyle, by dać "każdemu" to, czego poszukuje. Sa więc Mu-so, są więc All-in-One, są też wysokie modele z przykładowo serii 500. Gdzieś w abstrakcji naszych marzeń jest także top of the top, absolutny killer i niedościgniony wzór dla wielu innych marek - Statement. Dzięki uprzejmości Krakowskiej firmy Audiotrendt w nasze ręce trafił właśnie taki Statement... ale w wersji miniaturowej. Tak, to oczywiście wielkie (a nawet bardzo wielkie) nadużycie w temacie porównania Statement do Mu-so Qb2 (lub odwrotnie), ale kto komu zabroni w święta nie zaszaleć ...

 

Mu-so Qb 2 to już druga generacja dobrze przyjętego poprzednika, który przetarł szlak na rynku obecnej serii na tyle udanie, że NAIM zdecydował się poprawić na tyle urządzenie, by zauważyć różnice - ale jednocześnie nie zmieniać ogólnych założeń i jak się okazuje samej formy, by niepopsuć tego, co dobre i sprawdzone. Qb2 od teraz ma nie tylko zachwycać ale też być odrobinę bardziej dopasowane do naszych pomieszczeń. Zdecydowano się na dotychczasową budowę w postaci sześcianu z dodaniem różnokolorowych paneli, mających uprzyjemnić nam codzienne korzystanie z urządzenia, a także panele mają za zadanie pomóc wkomponować (prawie) miniaturowe Mu-so w nasze pomieszczenia. Ukłon w stronę naszych pań, które szukają w głównej mierze czegoś co ładnie wygląda... a potem dobrze gra.

Rzecz jasna uwielbiany przez użytkowników podświetlany panel kontrolny umieszczonym na górnej ściance pozostał, a nawet doszło kilka elementów dodających funkcjonalności całemu urządzeniu. Panel rozświetla się po zbliżeniu dłoni, dając tym samym automatyczny dostęp do najważniejszych funkcji sprzętu. Kto używał wcześniejszą wersję zna całą ideę i prostotę funkcjonalności. Kto nie miał okazji używać może być pewny, że w tym temacie słowa "intuicyjny" oraz "funkcjonalny" oznaczają istne mistrzostwo świata.

Kolejną zmianą jest zastosowanie nowego procesora, który dzięki zwiększeniu swojej wydajności obecnie umożliwia odtwarzanie plików Hi-Res aż do 24/384 (bit/kHz). Jednak to, co stanowi wyjątkową siłę całego systemu nie drzemie w liczbach czy podświetleniu... a w samym środku i obejmuje zainstalowanych aż 7 głośników. To dzięki ciekawemu ich układowi oraz podziałowi na wysokotonowe, średniotonowe oraz niskich tonów głośniki uzyskujemy tak dobre i jednocześnie poukładane brzmienie. Nie ma poczucia jakiejkolwiek kompresji czy brzmienia rodem z klasycznych boom-box'ów. Rzecz jasna nie oczekujmy jakiejś sporej przestrzeni pomiędzy kanałami czy rozwiania dźwięków na różne plany. Ale i bez tego QB2 swoim brzmieniem przyciąga i intryguje, a muzyką jesteśmy w stanie wypełnić pomieszczenie o całkiem sporych gabarytach! Salon 30 m2 nie stanowi dla tego systemu żadnego problemu, a muzyka wypełniająca takie pomieszczenie jest nadal swobodna w przekazie, prezentowana bez żadnego wysiłku.

Całą ideą jaka przyświecała inżynierom w trakcie konstruowania Mu-so QB (czyli jak w tym przypadku i drugiej generacji), było oddanie w ręce użytkowników sprzętu dającego przyjemność w 100% z jego użytkowania. Tak od strony obsługi ale i dźwięku. A to ten drugi element pokazuje prawdziwy potencjał tej całkiem interesującej "kostki". Brzmienie jest odpowiednio nasycone ale bez wychodzenia w skrajności obejmujące pasmo wysokich tonów. Odpowiednia dynamika całości bez względu na gatunek muzyczny, bogactwo detali oraz pełna swoboda prezentowanego brzmienia nawet w ciut wyższym zakresie głośności. W pewnym momencie mamy poczucie, że pokój w którym gra muzyka został wyposażony w całkiem nie mały system audio, do tego bardzo dobrze brzmiący. Jest plastyczne, wokale brzmią z odpowiednią do reszty czystością, a pasma nie mają nawet przez moment tendencji do nachodzenia na inne lub wzajemnego zakrywania prezentowanego brzmienia. 

Mu-so Qb2 ma wiele zalet od strony codziennego użytkowania. Mamy system All-in-One, który jest niedalekich rozmiarów. Jeden przewód i korzystamy z bogactwa muzyki z różnych źródeł. Im lepsze źródło (pliki), tym ta sympatyczna kostka pokazuje coraz więcej swoich możliwości pod względem czystości generowanego brzmienia. Kolejną zaletą jest zmienny grill, który delikatnym ruchem reki jesteśmy w stanie ściągnąć i na potrzeby utrzymania odpowiedniej ich czystości po prostu wyczyścić. Kuchnia z QB2? Nic nie stoi na przeszkodzie! Ale czy to sypialnia czy pokój dzienny nasz system dzielnie radzi sobie jako kompletny system audio. Na duże wyróżnienie względem konkurencji zasługuje zdolność do utrzymania odpowiedniej jakości dźwięku nawet przy bardzo małych głośnościach. Sypialnia z muzyką w tle może być w tym przypadku czystą przyjemnością. Rzecz jasna komunikacja bezprzewodowa w rozumieniu "multiroom" w pełni pomaga zarządzać Qb2 bez względu na miejsce instalacji.

NAIM swoim systemem w postaci tej niepozornej kostki oddaje urządzenie kompletne i sprawdzone (dzięki poprzednikowi), ale obecnie dające znacznie więcej możliwości z utrzymaniem tej samej klasy brzmienia. Qb 2 dzięki DSP ma aż trzy fabryczne ustawienia prezentacji brzmienia. Każda z nich uzależniona jest od samego umiejscowienia urządzenia w naszym pomieszczeniu. Nie ma więc obaw jeśli zaistnieje potrzeba postawienia sprzętu w rogu ściany. NAIM zadbał nawet o takie wydawałoby się niecodzienne formy instalacji systemu audio:

Były superlatyw, były ochy i achy... bo możecie nie wierzyć, ale kiedy puściłem "One More Try" George'a Michael'a sam zostałem zaskoczony potencjałem, czystością i głębią uzyskiwanego brzmienia. Niestety w życiu kiedy coś jest tak piękne, że aż niemożliwe, by było prawdziwe przychodzi świadomość "gdzieś jest haczyk". Tym haczykiem lub jak kto woli... gwiazdką oznaczającą pewne "ale" jest cena. 4000 złotych, na tyle została wyceniona druga generacja Mu-so Qb. Tak, mamy system kompletny, do tego świetnie grający, niebanalny - wręcz designerski na tyle, by cieszyć nasz pokój przez bardzo długi czas. Ale to nadal 4000 złotych, które już umożliwia zbudowanie pełnowymiarowego systemu audio, grającego zapewne "lepiej" niż to, co oferuje nam nasza sympatyczna kostka. Piszę o tym wszystkim wprost, by ktoś mi nie zarzucił "ceny nie widział"? Tak, cenę widziałem i widzę i napisze Wam tylko tyle, że klasycznej wielkości sprzętu audio nie da się postawić w kuchni, w sypialni też nie zawsze jest to możliwe. Nie zawsze też mamy możliwość postawienia drugiego systemu audio obok tego naszego "nas", a po prostu szukamy sprzętu grającego dla przyjemności w tle lub bez naszego ciągłego zaangażowania w każdy detal czy szczegół. Wtedy mając przed sobą właśnie takie, a nie inne potrzeby - NAIM ze swoim produktem nawet przy tej cenie wydaje się być okazją. Wartością w tym przypadku jest właśnie jakość wykonania, funkcjonalność, współpraca z różnymi źródłami i najważniejsze - prawdziwe brzmienie pozbawione tego negatywnego wrażenia wprost z boom-box'ów. NAIM pokazuje, że można zrobić rzeczy piękne, trwałe, funkcjonalne i dające masę przyjemności. Za całą tą mieszankę plusów 4000 złotych nie wydaje się przesadą. Znam zgoła inne "plusy", które w tym pięknym kraju kosztują nas znacznie więcej i uwierzcie mi - nie dają nawet 1% tyle frajdy co Mu-so Qb serii 2! Na koniec mały szczegół - poza aplikacją na nasze telefony - na wyposażeniu znajduje się obecnie pilot

Sprzęt do testów dostarczyła firma: https://audiotrendt.com.pl

 

Dane techniczne:

Mu-so Qb gen.2 7 głośnikowy system audio

Wzmacniacz: 300W 

Wsparcie dla Airplay2, Chromecast, UPnP, Spotify, ROON'a.

Wejście: optyczne cyfrowe, LAN, USB, 3,5mm jack

Nasze odsłuchy oparliśmy o następujący materiał muzyczny oraz źródło muzyki:

80s80s.jpg