PIOTR MATUSIK TRIO Z FENOMENALNYM „INDEPENDENCE” 
PIOTR MATUSIK TRIO Z FENOMENALNYM „INDEPENDENCE” 

Przygotował: Arkadiusz Baranowski

Pablo Casals swego czasu powiedział dosyć mocne słowa o muzyce obecnych czasów: "Muzyka współczesna to pustynia, na której gdzieniegdzie można znaleźć wyplute pestki daktyli." 

Ciężko nie zgodzić się z takimi słowami w obliczu faktów oraz marności niektórych pozycji wydawniczych. Ale wśród tych wszystkich ziaren piachu są te prawdziwe "daktyle", prawdziwe perełki znalezione w oazie ulokowanej pośrodku pustyni.  Szanowni Państwo oto jedna z nich - "INDEPENDENCE" Piotr Matusik TRIO.

Kiedy siadałem do tego tekstu rozmyślałem o słowach jakie zostały zawarte w krótkiej notatce prasowej: "album zadedykowany Polsce". Kwiecień tego roku jest wyjątkowy w każdym calu. Pandemia wymuszająca na całym społeczeństwie działania do jakich nie byliśmy przygotowani oraz wybory za pasem, mające być świętem demokracji - świętem pokazującym wszystkim - kochamy nasz kraj, kochamy Polskę.

I w tym całym bałaganie społeczno-politycznym wyłania się artysta ze swoim nowym albumem, mówiący w nim do nas językiem wyjątkowym, docierającym wręcz do szpiku kości.

Czym więc jest wydana kilka dni temu płyta trzech młodych ludzi, którzy chcieli poprzez muzykę ukazać świat - swój świat. "INDEPENDENCE" to dwa lata ciężkiej pracy. Piotr wspomina w wywiadzie o swoim albumie tak:

"jest pewnego rodzaju podsumowaniem dwóch lat pracy kompozytorskiej jak również pracy nad brzmieniem w sensie pianistyki, ale też poszukiwaniem brzmień poza fortepianem. Udało mi się rozszerzyć instrumentarium o syntezator analogowy, który bardzo zainspirował mnie w procesie pisania muzyki."

O samym Piotrze można by napisać sporo, tak jak o otrzymanych przez niego nagrodach czy wyróżnieniach, jakie w ciągu ostatnich lat zbudowały już całkiem pokaźną kolekcję (I miejsce w Międzynarodowym Konkursie B-JAZZ 2016 na kompozycję jazzową (Belgia),​ I miejsce w VII edycji „Novum Jazz Festiwal” w Łomży 2014 – Nadzieja Jazzu). Ale jak wiemy TRIO to nie tylko Piotr, który oczywiście odpowiedzialny jest za całokształt materiału lecz nie unika wyraźnego zaznaczenia, że wydany właśnie album jest wspólnym dziełem całej trójki. Mamy więc nagradzanego wielokrotnie absolwenta Akademii Muzycznych w Krakowie i Katowicach - Alana Wykpisza. Kto korzysta z muzycznych uroków życia i interesuje się muzyką w dorbych klimatach wie, że Alan był nominowany do nagrody Fryderyk 2014 za najlepszy jazzowy debiut roku (album "Hopasa"). Trzecim niemniej ważnym filarem projektu Piotra jest Patryk Dobosz. Świetny perkusista, współpracujący z High Definition Quartet czy Maciejem Obarą. Wyróżniany i nagradzany (wartym wspomnienia w tym miejscu będzie specjalna nagroda indywidualna Leszka Możdżera na konkursie „JAZZ JUNIORS” (2009)). 

Trzech młodych muzyków, których połączyła nie tylko miłość do muzyki ale stanowią przy tym bardzo zgrany zespół ludzi o podobnym postrzeganiu świata i otaczającego życia. Piotr w tym samym wywiadzie wspomina: "Atmosfera w zespole jest na prawdę znakomita. Wszyscy trzej urodziliśmy się w 1991 roku i nasze drogi zeszły się właśnie rok temu, kiedy rozpoczęliśmy pierwsze próby."

Co o samej muzyce poza faktem, że jest to klasyczny przykład muzyki improwizowanej. Na pewno zbudowana jest na sporej ilości zmian, spontanicznych i płynących wprost z ich artystycznej duszy. Bogactwo instrumentalnych barw, wyjątkowy klimat i forma całości. Muszę przyznać, że ujęła mnie nie tylko sama aranżacja, ale wplecione w nią bogactwo przeplatających się z perkusją doskonałych elementów instrumentów klawiszowych. Wspomniałem na samym początku o dwóch ważnych dla tego albumu rzeczach: "album jest zadedykowany Polsce" oraz współczesnej muzyce - tych wysokich lotów. Muzyka zawarta na albumie Piotr Matusik TRIO ukazuje emocjonalność obecnych czasów w sposób niezwykły, jednocześnie oddając bogactwo pejzaży muzycznych nie mniej barwnie, niż Polska Wiosna za oknami. 

Tak, pośród tych wszystkich mało znaczących wydawnictw, dobra muzyka  - świetnie ubrana, dobrze przedstawiona, która nie boi się  spontanicznego oddania własnego "ja" jest tym bardziej wyjątkowa. Na wydanym albumie znajduje się dziewięć kompozycji którym warto poświęcić więcej niż zwykle uwagi. Już w drugim utworze zatytułowanym "Ballad IV" TRIO pokazało się z jak najwyższych lotów repertuarem muzycznym, a to dopiero początek. Rzecz jasna mógłbym rozłożyć każdy utwór na części pierwsze ukazując go ze swojej własnej perspektywy. Proszę mi wybaczyć, nie odbiorę Państwu tej przyjemności (ale i sobie swojej) - czas zamiast na "wierszówkę" z przyjemnością poświęcę ponownym odsłuchom „INDEPENDENCE”, a jest w tym albumie nie tylko wspomniana żywiołowość ale ogromna kreatywność przy tworzeniu tematów muzycznych. Muzyka jaką otrzymujemy to kolaż nowoczesnych brzmień, sampli i bogactwo wyrażanych inspiracji. Muzyka improwizowana potrafi żyć nie tylko swoim życiem w rozumieniu przekazu samych artystów - to fenomenalny materiał do codziennej ucieczki w nieznanych świat odkryć - bez względu na własne samopoczucie czy nastroje. Zapewniam, że w każdym z tych dziewięciu utworów odnajdziecie dokładnie wszystko to, co nazywamy przyjemnością. A na koniec... zostawiam sobie ponownie utwór "Longing" jako całościowe podsumowanie wszystkich przyjemności z obcowania z „INDEPENDENCE”.

Piotr Matusik TRIO "Independence".

Spis utworów:
1. Longing
2. Solo Impression I
3. Innocent Prayer 
4. Independence
5. Ballad IV
6. Native Dancer
7. Solo Impression II
8. Divine Intervention
9. Sound of Evolution