MAŁY MISTRZ DYNAMIKI I PRECYZJI.
PRIMARE I15 PRISMA.

Przygotował: Arkadiusz Baranowski

Do naszych testów trafił nietuzinkowy wzmacniacz szwedzkiego producenta PRIMARE. I15 (bo o nim w dalszej części tekstu będziecie czytać) swoją wielkością nie zauroczy konserwatywnych audiofilii i nie oszukujmy się - nie taki też przyświecał cel inżynierom tej marki. Minimalizm formy jak i designu nie odbił się zasadniczo na reszcie i co ważne, cała "esencja" dobrej klasy brzmienia pozostała praktycznie nienaruszona. A to już wyczyn sam w sobie, bo nie zawsze udaje się połączyć niewielkich gabarytów wzmacniacz z brzmieniem godnym tych większych nie tylko konkurentów ale i własnej marki większych konstrukcji.

I15 jest tym "początkiem" oferty Skandynawów, tym wejściem w świat mający dać każdemu zainteresowanemu nie tylko przedsmak prawdziwego brzmienia z jakiego znana jest ta marka, ale w całości ma nas przybliżyć do tego, z czego znane jest to właśnie "brzmienie PRIMARE". 

Mała forma, niewielki rozmiar, świetne wykonanie i brzmienie godne znacznie większych konkurentów? Zobaczmy czy też tak jest w rzeczywistości. Zapraszamy do testu.

PRIMARE od lat skupia swoją uwagę na tworzeniu sprzętu budowanego o zasadę absolutnego minimalizmu w kwestii designu, ale także opierając swoje konstrukcje o wzmacniacze analogowe w klasie "D" (mylnie nazywanymi "wzmacniaczami cyfrowymi"). I15 nie jest w tym temacie żadnym wyjątkiem. Zasadniczą różnicą względem poprzednich konstrukcji tego producenta jest zastosowanie modułu PRISMA. Szwedzcy inżynierowie pracując nad swoim "nowym dzieckiem" jakim jest karta sieciowa nie zapomniało o tym, aby wyposażyć w ten moduł każdy ze swoich produktów. Patrząc na cennik widzimy też w ofercie te same wzmacniacze bez wspomnianego modułu, jest to bowiem element dodatkowego wyposażenia na który decyduje się (lub nie) klient w trakcie samego zakupu lub późniejszego użytkowania wzmacniacza.  Mamy więc sytuację o tyle ciekawą, że każdy z obecnie dostępnych modeli  jeśli tylko taka jest nasza potrzeba - może stać się praktycznie kompletnym muzycznym kombajnem "do zadań specjalnych", na swoim pokładzie zawierając obok całkiem dobrej klasy wzmacniacza, DAC po w/w moduł pełniący funkcję streamera.

I15 PRISMA w kompletnej konfiguracji pomimo niewielkich rozmiarów staje się praktycznie systemem All in One. Bez obaw - głośniki musicie mieć/zakupić osobno, a już na wstępie zaznaczę - im lepsze, tym lepiej dla samego wzmacniacza i co za tym idzie - naszej muzyki.

I15 PRISMA trafia do nas w solidnym pudle, gwarantując bezpieczny transport i dotarcie przesyłki w całości. I już od pierwszej chwili zaskoczenie... sprzęt będący w swych rozmiarach 3/4 dla klasycznego wzmacniacza wcale lekki nie jest! Audiofilskie "powietrze" nagle zaczyna ważyć swoje. To oczywiście żart, bo o żadnym powietrzu mowy być nie może! W środku mamy XXI wiek świata audio elektroniki. Niewielkie rozmiary urządzenia to ukłon w stronę praktycznych potrzeb. użytkowników świata audio, I15 dedykowana jest zasadniczo wszędzie tam, gdzie nie wielkość się liczy, a potrzeba zapewnienia jak najlepszego brzmienia z systemu audio. Nie jest także prawdą, że małe systemy nie sprawdzą się w dużych salonach - po prostu nie zawsze istnieje przemożna chęć tworzenia swoistej "świątyni" i nie zawsze mamy potrzebę tworzenia "ołtarzy audio". Czasem sięgamy po rozwiązania proste i kompaktowe, jednocześnie nie chcąc rezygnować z tego co w świecie audio najważniejsze - dobrego i tylko dobrego brzmienia. Testowany sprzęt jest niewielki ale firma zacna, oczywiście mająca tyle samo zwolenników, co przeciwników. Powodem jest sygnatura brzmienia od lat wypracowana i niezmienna - nie zaskakuje nagle po wielu latach kompletnie innym brzmieniem w stosunku do poprzednich, a już znanych nam modeli. Tak więc PRIMARE to żadne "ciepłe kluchy", to w głównej mierze analityczność umożliwiająca nam szczegółowy wgląd w nagranie. 

I15 jest w pozycji szwedzkiej marki najniższy w hierarchii ale nie oznacza to jakiś większych oszczędności w samym materiale (jeśli nie podchodzimy do tego tematu poprzez pryzmat kilogramów. Wspomniałem już powyżej o tym, że każdy ze wzmacniaczy tej firmy jest osadzony w niesłusznie nielubianej kategorii "wzmacniaczy analogowych pracujących w klasie D". I15 obok I25 czy I35 nie jest wyjątkiem, różnica jednak polega na samej budowie wzmacniaczy wewnątrz obudowy. Starsi bracia korzystają z dobrodziejstwa najnowszych rozwiązań autorskich PRIMARE w postaci UFPD generacji drugiej. I15 korzysta ze wzmacniaczy Hypex, które w tym przypadku generują 60W na każdy kanał i uwierzcie mi - te 60W to nie byle jakie 60W.

I15 od strony funkcjonalnej pozostaje więc kopią od strony funkcjonalności dla wyższych modeli - czerpiąc z bogactwa funkcji i możliwości większych i o wiele droższych konstrukcji. Mamy tutaj pewną koncepcję budowy urządzeń świata audio - jedna platforma PRISMA, DAC spełniający te same założenia, wzmacniacz dedykowany do kolumn podstawkowych lub (jak pokazał test) "podłogówek" (dobranych z głową) to powinno się udać.

Wzmacniacz ten w temacie funkcjonalności może być wzorem dla wielu innych konkurentów w tej klasie cenowej. Obsługa praktycznie wszystkich najważniejszych protokołów w postaci AirPlay2, ROON, UPnP, Bluetooth z kodekiem aptX oraz wsparciem Spotify.  Pomimo niewielkich rozmiarów urządzenie jest otwarte na świat zewnętrzny w postaci dostępnych gniazd wejść cyfrowych (i to wcale nie mało), po analogowe wejście i wyjście. Samych cyfrowych wejść nie licząc portu LAN jest aż 7, a do tego USB dla nośników pamięci w postaci dysków czy pendrive'a. Miniaturyzacja w iście mistrzowskim stylu, a wszystko czysto i przejrzyście - jak na Szwedów przystało. Konfiguracja wzmacniacza (a może poprawniej pisząc "Systemu  Audio All In One") jest banalnie prosta i identyczna jak w wyższych modelach. Tutaj nie ma żadnych różnic w przypadku każdego ze wzmacniaczy tej firmy. Całość odbywa się poprzez dedykowaną aplikację (dostępną dla systemów mobilnych Android i iOS), a także (ale tutaj bardzo ograniczone możliwości) poprzez klasyczną przeglądarkę internetową komputera. Nie zapomniano o klasycznym ustawianiu wzmacniacza z pilota w trakcie używania systemu. Pomocnym w tym przypadku jest wyświetlacz OLED umiejscowiony po środku urządzenia. Wyświetlacz bardzo czytelny z... bliska, który pełni funkcję raczej pomocniczą ze względu na ograniczoną ilość wierszy oraz swoją wielkość. 

W temacie funkcjonalności - jest kilka ważnych szczegółów na które warto zwrócić uwagę. Jednym z ważniejszych jest ustawienie we wzmacniaczu funkcji STANDBY. Zalecamy pozostawienie NORMAL, które gwarantuje szybkie przejście urządzenia ze spoczynku do normalnej pracy. ECO niestety ze względu na swoje wymogi (odłączenie wszystkich elementów elektronicznych od zasilania) powoduje bardzo długi rozruch, co w efekcie końcowym zniechęca (a nawet irytuje). Po wielu rozmowach z PRIMARE zostało to w logiczny sposób wytłumaczone i akceptujemy taki stan rzeczy. Niestety całe to ECO w tym przypadku nie sprawdza się i może wywoływać irytację.

Urządzenie to może nie przekonywać wielkością purystów, jednak w pomieszczeniach od podstaw projektowanych jako funkcjonalne, dla osób kochających przestrzeń i unikających zastawianie ścian wielkimi "klockami" - ten wzmacniacz będzie "odkryciem na nowo Ameryki". Oczywiście to nie pierwszy na rynku produkt o takich wymiarach, to także nie pierwszy produkt łączący w tej formie wszystko w jednym. Ale na pewno jest to jeden z nielicznych wzmacniaczy (a także DAC i streamer), który po prostu warto kupić ze względu na jakość uzyskiwanego brzmienia. Nie ma tutaj absolutu i daleko mu do takiego brzmienia, bo ani moc czy wielkość ale także cena nie aspirują do iście high end'owych "smaczków", ale PRIMARE nie sposób odmówić detaliczności i swobody wybrzmienia. Jeśli ktoś myśli, że ten "maluch" nie ma odpowiedniej mocy, by pokazać się z jak najlepszej strony w temacie prezentacji niskich tonów, budowania planów czy zdolności separacji instrumentów - będzie w błędzie.

I15 jest pełnoprawnym członkiem rodziny PRIMARE, analityczność i wgląd w nagranie to jego najmocniejsza strona. Czegoś, co nie zostało w nagraniu ujęte nigdy nie posłuchamy i nie będzie nam dane posłuchać. I15 pokazuje świat takim, jakim on jest naprawdę. Bawi się przy tym swobodnie tak z nikim tonami (w zakresie możliwości praktycznie każdych rozsądnych wielkością głośników, łącznie z podłogowymi). Nie ma problemu, by schodząc nisko pokazał nam smaczki i detale górnych zakresów. Przy tym niesamowicie oddaje wokale, czysto z pewną dozą ochłodzenia - ale ciągle bez większej przesady. I15 lubi się z gatunkami muzycznymi nad którymi pracuje się w reżyserce. R'n'B, Soul, elektronika - to jego żywioł. Doskonale też sprawdził się w szerszym zakresie repertuaru jazzowego. Dave Brubeck z albumem "In Your Own Sweet Way" czy "Out of the Way of the People" na tym niepozornym wzmacniaczu brzmiał jak na rasowym zestawie pełnowymiarowych elementów świata audio. Tak, I15 jak każdy tego typu wzmacniacz ma swoje ograniczenia i pewne kompromisy nie są mu obce. Wymaga od nas zdrowego rozsądku w podejściu do doboru kolumn (a może w mniejszych pomieszczeniach monitorów podstawkowych). Zgra się bardziej z cieplejszymi w barwie głośnikami niż z takimi, które zechcą nam nagle udowadniać swoje nad wyraz przesadzone możliwości. Gdyby przyszło Wam łączyć dwa identyczne światy ostrzegam - to nie może się udać, tutaj potrzeba rozwagi i umiejętności rozgraniczenia po której stronie mamy temperament (wzmacniacz), a po której ciepło i spokój godny wprawnego dyrygenta (kolumny).

Jeśli więc szukacie niewielkiego wzmacniacz mającego praktycznie nieograniczone możliwości świata cyfrowego streamingu oraz bogactwo przyłączy, jeśli szukacie brzmienia wciągającego, dającego poczucie pewności wybrzmienia i analityczności - I15 będzie idealnym partnerem na długie wieczory. Jeśli planujecie swój loftowy living room - ten wzmacniacz może wyglądać fenomenalnie jako ozdoba każdego stolika czy regału. A obok jakieś nietuzinkowe głośniki...

Przód jak to przód w temacie PRIMARE - do bólu schludnie, wręcz ascetycznie. Ale o to chodzi w tej całej zabawie, kto chciałby na niewielkiej powierzchni frontowego panelu znaleźć nagle kilkanaście przycisków?! Inżynierowie tej marki zrobili jeszcze jedną fenomenalną rzecz - udowodnili, że w miniaturyzacji i jednoczesnej funkcjonalności jeśli nie przegonili japońskich konkurentów, to na pewno dorównali im pod każdym możliwym względem. Łącznie cztery przycisku na przednim panelu, z czego jeden to przycisk ON/OFF urządzenia. Tak, trzy przyciski wystarczą do pełnej konfiguracji i używania codziennego I15. Kto lubi (większość) zdalnie operować urządzeniami elektronicznymi, dostaje do ręki pilot i/lub aplikację na smartphone'a. Jak widać pomimo słowa "mały" nie oznacza tak naprawdę, że ktoś nas czegoś pozbawił. Dodatkowo czytelny (z bliska) wyświetlacz rzędowy OLED, który pełni funkcję raczej informacyjną niż klasycznego wyświetlacza mającego za zadanie ciągłego atakowania nas informacjami. Od tego mamy tablet i aplikację, która pełni funkcję osobistego ekranu i kontrolera w jednym. A na koniec zaskoczenie - I15 może stanowić bazę do dalszego rozwoju systemu audio o transport CD czy pre-amp gramofonowy. A wszystko to w takich samych wielkościach obudów. Nie pytajcie tylko, czy gramofon też gdzieś dostaniemy taki mały... long play musi jednak wyglądać zacnie, by pomieścić muzykę.

Sprzęt dedykowany purystom zakochanym w minimaliźmie designu i formy. Samo brzmienie pomimo wielkości urządzenia na duży plus, daleko mu do większych braci pod względem dynamiki, budowania planów czy dokładności, ale za tą cenę trudno poskładać system tak grający, dający taki wgląd w nagranie i mający tyle dynamiki. Rzeczą nie do przecenienia jest solidny DAC czy streamer już w samym urządzeniu. Czy to okazja? Każdemu przyjdzie na to pytanie odpowiedzieć samemu, my z naszej strony byliśmy pozytywnie zaskoczeni tym niewielkim z wyglądu, za to z wielkim sercem wzmacniaczem. 

Dane techniczne:

- Klasa D 
- Moc 75W na kanał przy 8 ohm
- 1 wejście analogowe RCA
- 1 wyjście analogowe RCA
- 3 wejścia cyfrowe optyczne
- 1 wejście cyfrowe koaksjalne
- 2x USB
- RS232
- złącze trigger
- IR-in 
- IR out
- Wi-Fi
- Bluetooth
- Aluminiowa płyta czołowa
- Odtwarzanie plików PCM 768KHz oraz DSD 128
- DAC AKM AK4497
- Funkcje sieciowe Prisma
- Wymiary 430 x 86 x 420mm

Nasze odsłuchy oparliśmy taże o następujący materiał muzyczny: